Kultura bakterii bardzo poniekąd wulgarna uodporniła się ewolucyjnie na uprzejmość. Dlatego zamiast uprzejmych zarazków mamy takie obsceniczne. Z braku laku trzeba sobie radzić przymykając oko, ucho natomiast pozostawiając szeroko rozumiane, czyli nasłuchujące sensu dyskusji poszczególnych ugrupowań sumienie. Podsumowując, kończę.